Trzy kosmetyki marki Smashbox, z którymi ciężko byłoby mi się rozstać

Najważniejszym elementem każdego makijażu jest nienaganna cera. To ona jest podstawą oraz fundamentem idealnie pomalowanych oczu oraz ust. Marka Smashbox swoje produkty udoskonala i testuje  w studiach fotograficznych Los Angeles. To tam malowane są światowego formatu gwiazdy do sesji zdjęciowych, a ich efekty końcowe nie mogą sobie pozwolić na wpadkę przed błyskiem fleszy czy też przed czujnym okiem kamery.  Dlatego chciałabym przedstawić wam moje trzy ulubione kosmetyki, z którymi ostatnio się nie rozstaję a makijaż dzięki nim wygląda idealnie i świeżo bez efektu maski.

Moim odkryciem i miłością od kilku miesięcy do codziennego makijażu jest podkład Studio Skin 15 Hour Wear Hydrating Foundation ( 169 zł/30 ml ). Dzięki lekkiej nawilżającej formule i właściwościach rozpraszających światło, które ukrywają niedoskonałości skóry i redukują przebarwienia, podkład zapewnia skórze naturalny wygląd i regulowany poziom krycia. Beztłuszczowa formuła kontroluje produkcję sebum i poziom nabłyszczenia skóry.  To idealny podkład dla każdej, z kobiet, które uwielbiają pięknie wychodzić na zdjęciach!

Podstawą nieskazitelnego makijażu wg. Smashbox jest oczywiście baza. W  ofercie tej marki możemy znaleźć szeroką ofertę baz i dobrać ją odpowiednio do naszych potrzeb. Do grona ostatnich hitów dołączył Photo Finish Primerizer. To baza i nawilżacz w jednym! Pozwoli nadać skórze odpowiednie nawilżenie i utrzyma podkład na miejscu. Lekka formuła, zawierająca regenerujący skórę Niacynamid i nawilżający kwas hialuronowy, natychmiast się wchłania, momentalnie wygładza, ujędrnia i poprawia kondycję skóry.
Primerizer ma wygładzić linie mimiczne, zmniejszyć widoczność porów oraz nadać skórze delikatny, fotogeniczny blask. Ja jestem zachwycona!

Trzeci produkt, bez którego nie wyobrażam sobie makijażu to rozświetlający  korektor  pod oczy Studio Skin (109 zł/2,7 ml). U mnie sprawdza się idealnie. Lekka formuła, świetne krycie i odbicie światła daje niesamowite uczucie świeżości  na skórze pod oczami. Oczy wyglądają na wypoczęte nawet po nieprzespanej nocy. Korektor świetnie nadaje się również na zakrycie niedoskonałości na cerze. Nie podkreśla zmarszczek, jednak jeśli borykacie się z dość dużymi cieniami pod okiem, radziłabym przed jego zaaplikowaniem nałożyć pomarańczową kredkę Smashbox i gwarantuję, że po cieniach ani śladu. Idealnie stapia się z podkładami Studio Skin 15 Hour Wear Hydrating Foundation. Jest dostępny w 6 odcieniach, jednak ja raczej sięgam po te jaśniejsze.

IMG_1497

Marka Smashbox towarzyszy mi od ok 2 lat i jeszcze nigdy nie udało się jej mnie zawieść. Zachęcam Was do zapoznania się z produktami, które wam przedstawiłam. Jak dla mnie zachwycają swą trwałością i efektem końcowym oraz formułami. Są marki, bez których nie mogłaby istnieć moja kosmetyczka. Do takich m.in. zdecydowanie zalicza się Smashbox. Cały asortyment marki znajdziecie w Perfumeriach Sephora.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s